Mam ochotę na...
zdrowe
czekolada
kruche
drożdże
migdały
cynamon
wytrawne
Francja
jaja
śniadanie
truskawki
jabłka
karmel
maliny
Włochy
beza
jagody
orzechy
sernik
wanilia
zimne
Stany Zjednoczone
cytryny
maślanka
Boże Narodzenie
dynia
jogurt
wiśnie
miód
muffinki
olej rzepakowy
pieczywo
rodzynki
śliwki
Halloween
bakalie
karnawał
lukier
marchewka
morele
naleśniki
pomarańcze
przetwory
rabarbar
Walentynki
Wielkanoc
banan
czereśnie
gruszki
kawa
kokos
lekkie
Austria
Estonia
Niemcy
Szwecja
Tajlandia
bób
granat
imbir
kajmak
lemonka
lody
mak
mascarpone
mięta
porzeczki
sezam
syrop klonowy
szafran
tort
zupa
łosoś
Showing posts with label przetwory. Show all posts
Showing posts with label przetwory. Show all posts
Sunday, September 4
Pijane figi.
Przepis Mamusi. To znaczy przez Mamusię znaleziony i przygotowany. Prosty i oryginalny pomysł na dodatek do deserów, sałatek, mięs i przystawek. Albo jako apéritif :)
Składniki:
dobrej jakości suszone figi (ekologiczne i miękkie)
dobrej jakości Porto
Przygotowanie:
Owoce włożyć do miseczki i zalać Porto tak, żeby wszystkie owoce były zanurzone. Pozostawić na 24 godziny. Przełożyć do słoika i przechowywać w lodówce.
Można użyć również suszonych moreli, rodzynek i innych ulubionych owoców.
Thursday, September 1
Krem cytrynowy
Bardzo mocno cytrynowy krem o lekkiej konsystencji budyniu. Jest prosty w przygotowaniu (nie waży się i nie trzeba go przecierać), a w czasie gotowania w całym domu unosi się cudowny aromat cytryn. Mój ulubiony przepis (nieco zmodyfikowany) pochodzi z książki "Le Cordon Bleu: Desery".
Składniki (na ok. 300 ml)*:
sok z 3 cytryn
3 żółtka (jeżeli przygotowujemy Tarte au citron meringuée, białka wykorzystamy do bezy)
150g miałkiego cukru
2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny (dałam więcej)
30g masła
* zrobiłam z 5 cytryn zachowując proporcje
Przygotowanie:
W rondelku zagotować wodę i zostawić na małym ogniu. Żółtka z cukrem utrzeć mikserem na jasną kremową masę. Dodać sok z cytryny. Masę przelać do dużej metalowej miski i ustawić ją nad rondlem z gorącą wodą. Dodać skórkę z cytryny. Podgrzewać krem w kąpieli wodnej bez przerwy mieszając**. Gdy krem zacznie gęstnieć (po około 10 minutach), dodać masło. Gotować dalej mieszając przez kolejne 5-10 minut do otrzymania konsystencji lekkiego budyniu ("z uniesionej trzepaczki będą zwisać sznureczki"). Gotowy krem można wykorzystać od razu do ciasta (nie trzeba czekać aż wystygnie) lub przechowywać w słoiku w lodówce.
**Według przepisu, krem należy cały czas ubijać trzepaczką. W mojej wersji dla leniwych wystarczy mieszać łyżką :)
Wednesday, August 31
Sirop de framboises à l'ancienne. Domowy syrop z malin.
Za jakimi owocami w zimie tęsknicie najbardziej?
Ja zdecydowanie za malinami. Uwielbiam ich zapach, kolor, smak i to, że można z nich zrobić tyle ciekawych rzeczy! Najczęściej z tych, których nie zjemy świeżych, robimy konfitury. Tym razem zrobiłam syrop. Jest dużo bardziej intensywny w smaku i mniej słodki niż sklepowy. W sam raz jako dodatek do herbaty i budyniu, na zbliżającą się jesień...
Składniki (na ok. 650ml):
1 kg malin
1 szklanka cukru (można dać więcej)
1/2 szklanki wody
Przygotowanie:
Maliny opłukać, lekko zmiksować i przetrzeć przez sitko. W garnuszku połączyć wszystkie składniki i podgrzewać na średnim ogniu przez 20-25 minut mieszając od czasu do czasu drewnianą łyżką. Nie doprowadzać do wrzenia. Gdy syrop zredukuje się do 2/3 objętości, przelać do wyparzonych butelek i szczelnie zamknąć. Umieścić butelki w wodzie o temperaturze ok. 90º C i pasteryzować przez kolejne 20 minut. Po otwarciu przechowywać w lodówce.
A na katar i na zimową rozgrzewkę:
Kubek herbaty owocowej z hibiskusa (jedna z nielicznych dostępnych w supermarketach, która nie zawiera sztucznych aromatów) plus dwie łyżki syropu malinowego. Pić bardzo gorące, od razu po przyrządzeniu. Na zdrowie!
Subscribe to:
Posts (Atom)