Monday, January 5

Biszkopt z musem czekoladowym


 
Zimą, kiedy nie ma dużego wyboru świeżych owoców, najchętniej przygotowuję ciasta i desery z czekoladą. To ciasto to kakaowy biszkopt przełożony czekoladowym musem i udekorowany słodką polewą czekoladową. Spód jest zrobiony z ryżowych wafli. To mała czekoladowa rozpusta, więc polecam na karnawał :)

Składniki (8 dużych ciastek):
Biszkopt:
50g kakao
5 jaj (w temperaturze pokojowej)
130g cukru pudru
60g mąki
50g masła

Ubić białka na sztywno z cukrem pudrem. Gdy piana jest sztywna, cały czas ubijając dodawać po jednym żółtku. Następnie dodać przesianą mąkę i kakao, delikatnie wymieszać łyżką. Wmieszać rozpuszczone i przestudzone masło. Formę 20x30 cm wyłożyć papierem. Piec biszkopt w temperaturze 180⁰ C przez 30 minut. Pozostawić do całkowitego przestygnięcia i przekroić w poprzek na dwa blaty.

Spód:
100g mlecznej czekolady
4 wafle ryżowe

Uprażyć chlebki ryżowe do chrupkości (np. na patelni grillowej) i pokruszyć. Mleczną czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i wymieszać z pokruszonymi chlebkami ryżowymi. Formę 20x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia i spód formy wykleić chrupkami w czekoladzie, docisnąć.

Mus czekoladowy: 
180g gorzkiej czekolady 
3 żółtka +1 białko
60g cukru
250ml kremówki
łyżka wody
Gorzką czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Żółtka i białko ubić na puszystą masę. Cukier z wodą podgrzać w rondlu do powstania syropu. Nie przerywając ubijania, wlać cienką strużką syrop do jajek. Następnie dodać rozpuszczoną czekoladę. Na koniec ubić na sztywno dobrze schłodzoną kremówkę i wymieszać dokładnie z czekoladowym kremem.

Dodatkowo: Rum do nasączenia biszkoptów

Ryżowy spód posmarować cienką warstwą musu czekoladowego (1-2 mm). Położyć pierwszy blat biszkoptu i nasączyć lekko rumem (za pomocą pędzelka). Następnie położyć grubą (ok 1cm) warstwę musu czekoladowego i przykryć drugim blatem biszkoptowym. Drugi biszkopt również nasączyć rumem. Wierzch posmarować cienką warstwą musu czekoladowego (1-2 mm). Wstawić do zamrażarki na 2 godziny. W tym czasie przygotować polewę.

Polewa: 
180g gorzkiej czekolady
140ml mleka
50g miodu
20g masła

W rondelku zagotować mleko z miodem i połamaną gorzką czekoladą. Gotować chwilę aż do całkowitego rozpuszczenia składników (ok. 2 minuty na średnim ogniu, ciągle mieszając). Następnie dodać masło i wymieszać do rozpuszczenia. Odstawić do przestygnięcia do temperatury ok. 40 stopni C. Wystawić z zamrażalnika schłodzone ciasto. Wierzch polać równomiernie polewą i wyrównać. Pokroić ciasto na prostokąty 15 x 5 cm przy pomocy ostrego noża maczając go przed każdym cięciem w gorącej wodzie. Podawać od razu lub przechowywać w lodówce do 2 dni.



Tuesday, December 2

Maślane ciasto drożdżowe z kruszonką





Puszyste, pachnące maślane ciasto z dodatkiem wanilii i dużą ilością kruszonki. Idealne do filiżanki gorącej kawy lub herbaty. Ale uwaga, bardzo wciąga! :) Ja najbardziej lubię gorące ciasto drożdżowe, tuż po wyjęciu z piekarnika. Polecam na leniwy weekend w jesienno-zimowym sezonie.

Z przepisu wychodzą dwa mniejsze ciasta (jedno piekłam w podłużnej foremce, a drugie w okrągłej o średnicy 20 cm). Korzystam z przepisu na Kwestii Smaku.


Składniki: 
400g mąki pszennej
30g świeżych drożdży
1 szklanka mleka
3 żółtka + 1 białko do posmarowania ciasta
5 łyżek cukru
szczypta soli
100g masła
1/2 laski wanilii

Kruszonka:
60g masła w temperaturze pokojowej
5 łyżek cukru
10 płaskich łyżek mąki

Drożdże rozpuścić w 1/2 szklanki lekko ciepłego mleka z łyżką cukru i łyżką mąki. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Do mąki dodać sól, wyrośnięte drożdże i cukier, i zacząć wyrabiać ciasto. Pozostałe mleko podgrzać z ziarenkami wanilii. Do ciasta dodać żółtka i stopniowo dodawać ciepłe mleko. Wyrabiać przez około 10 minut. Masło rozpuścić w rondelku i ciepłe dodać do ciasta, zagnieść aż do wchłonięcia. Przykryć ścierką i zostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.

Przygotować kruszonkę: wszystkie składniki wymieszać i rozetrzeć do uzyskania grubych okruchów.

Formy wysmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto lekko zagnieść, podzielić na dwie części, przełożyć do foremek i wyrównać. Posmarować wierzch ciasta białkiem i posypać kruszonką. Przykryć ściereczką i pozostawić jeszcze na 40 minut do wyrośnięcia. Piekarnik rozgrzać do 190⁰C. Piec przez ok. 25 minut (przed wystawieniem sprawdzić patyczkiem). Pozostawić w formie przez 20 minut do przestygnięcia (o ile jesteście w stanie oprzeć się temu zapachowi, u mnie jedno wyskoczyło z formy od razu :) ). Ostrożnie wyjąć z foremki. Ciasto drożdżowe ma to do siebie, że najlepiej smakuje pierwszego dnia. Ale jeżeli owiniemy ciasto przezroczystą folią spożywczą od razu po wystygnięciu i schowamy do lodówki, ciasto dłużej zachowa świeżość. Ciasto można również zamrozić i odgrzewać w piekarniku lub mikrofalówce, choć oczywiście odgrzewane nie jest aż tak dobre jak świeżo po upieczeniu.

Tuesday, November 11

Fudge chałwowy.


Ostatnio spędzając miłe sobotnie przedpołudnie w żoliborskiej kawiarni natknęłam się na magazyn 'Smak', a w nim na przepis na coś z dodatkiem chałwy (nie pamiętam na co był przepis). I ku mojemu zaskoczeniu, chałwa nie była kupna, tylko domowa. Właściwie - czemu nie? Wystarczą dwa składniki: sezam i miód, i możemy przygotować chałwę. Jedyny problem polega na tym, że domowa chałwa nie będzie miała charakterystycznej igiełkowatej struktury (przynajmniej moja nie miała, ale być może jest to sztuka do opanowania, gdybyśmy robili chałwę z sezamu i cukru), a raczej konsystencję fudge lub masy marcepanowej. Chałwowy fudge będzie pyszną słodką przekąską (oczywiście, jak lumiby chałwę), a do tego ma mnóstwo walorów odżywczych. Sezam to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, białka, a także witamin i minerałów: witaminy A i E, witamin z grupy B, magnezu, potasu, żelaza oraz cynku. Miód również ma wiele cennych właściwości. Na przykład miód rzepakowy, który wykorzystałam w tym przepisie korzystnie wpływa między innymi na układ odpornościowy oraz wygląd skóry. 

Szczególnie polecam miłośnikom sezamu, chałwy i zdrowego trybu życia :)

Składniki:
200g sezamu
2-3 czubate łyżki miodu (np. rzepakowego)
opcjonalnie: szczypta soli, kilka kropel soku z cytryny

Sezam lekko uprażyć na patelni lub w piekarniku. Powinien tylko delikatnie zacząć zmieniać kolor na złoty - sezam prażony zbyt długo staje się gorzki. Uprażony sezam zmielić na proszek (używałam blendera). Miód podgrzać do temperatury ok. 50°C, żeby miał bardziej płynną konsystencję. Wlać miód do sezamu, ewentualnie dodać odrobinę soli i soku z cytryny do smaku i dokładnie wymieszać. Niedużą foremkę (u mnie 10 x 15 cm) wysmarować odrobiną oleju lub wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć masę chałwową i wyrównać. Wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. Pokroić w kwadraty lub paski.

Sunday, October 19

Sacher torte w jesiennym wydaniu.




Kontrowersyjny. Z nazwy niby tort, chociaż z typowym tortem ma niewiele wspólnego. Niby uznawany za króla deserów, a jednak wielu nie zachwyca. Dla mnie to przede wszystkim miłe wspomnienia z Wiednia i po prostu czekoladowe ciasto z ładną nazwą. Przepis jest dobry, ponieważ nie ma w nim proszku do pieczenia. Nie jest to klasyka w oryginalnym wydaniu (podobno oryginalna recepta jest ściśle strzeżona w Hotelu Sacher... :)) - jest to wersja jesienna z nadzieniem z pysznych dojrzałych śliwek. Jeżeli słoiki z świeżo usmażonymi powidłami nie mieszczą się już u Was na półce, to ten przepis jest dla Was ;) Oczywiście zamiast domowych powideł mogą być też sklepowe albo klasycznie dżem morelowy.

Składniki:
150g czekolady o zawartości ok. 70% kakao
100g masła w temperaturze pokojowej
1 szklanka cukru (użyłam ksylitolu w ilości ok. 3/4 szklanki)
6 jaj w temperaturze pokojowej (białka i żółtka oddzielnie)
1 szklanka mąki

Nadzienie:
150g powideł śliwkowych (u mnie domowe)
2 łyżki rumu
opcjonalnie: kilka łyżek wody

Polewa:
50g czekolady
30g masła
2 łyżki jogurtu naturalnego

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Masło utrzeć z cukrem. Dodać żółtka, a następnie wlać czekoladę i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno. Delikatnie połączyć z masą czekoladową. Mąkę przesiać i również delikatnie wmieszać do masy. Formę o średnicy 22cm wysmarować masłem i oprószyć mąką. Przełożyć ciasto do formy, wyrównać i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180⁰C. Piec przez 45 minut do suchego patyczka. Wystawić i pozostawić w formie przez 15 minut. Po tym czasie wyjąć z formy i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Przekroić na dwa blaty.

Przygotować nadzienie. W rondelku podgrzać powidła z rumem. Jeżeli masa jest zbyt gęsta, dodać wody. Posmarować dżemem dolny blat ciasta i przykryć drugim blatem.

W kąpieli wodnej rozpuścić pozostałą czekoladę, dodać masło. Wymieszać do osiągnięcia gładkiej jednolitej konsystencji. Odczekać 2-3 minuty do lekkiego przestygnięcia i połączyć z jogurtem. Rozsmarować na wierzchu i bokach ciasta. Schłodzić w lodówce. Najlepiej smakuje schłodzony z kleksem bitej śmietany :)