Showing posts with label olej rzepakowy. Show all posts
Showing posts with label olej rzepakowy. Show all posts

Sunday, June 22

Sałatka z zielonych szparagów z quinoa, zielonym groszkiem i serem owczym





W kalendarzu pierwszy dzień lata, za oknem właściwie nie wiadomo co, a u mnie wiosenno-letnia sałatka. Lekka, pożywna i pyszna! Zielone szparagi z dodatkiem wartościowej komosy ryżowej (quinoa), groszku oraz sera bałkańskiego. Świetna na lunch w pracy albo na letni piknik czy grilla ze znajomymi.

Uwielbiam kolorowe sałatki, więc dla ozdoby dodałam kilka kontrastujących czerwonych pomidorków cherry, które również doskonale uzupełniają smak. Można dodatkowo dorzucić parę żółtych pomidorków koktajlowych, będzie jeszcze bardziej kolorowo!

Składniki (dla 2 osób):
Pęczek drobnych zielonych szparagów
100g zielonego groszku (użyłam konserwowego)
70g quinoa
100g sera owczego typu feta
kilka pomidorków cherry do dekoracji
natka pietruszki wg uznania

Dressing:
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka oleju rzepakowego
sok z 1/2 cytryny 
1 łyżka miodu akacjowego 
sól, pieprz
 
 
Ugotować quinoa zgodnie z instrukcją na opakowaniu (ok. 15 minut). Ostudzić.
Szparagi umyć, obciąć zdrewniałe końcówki oraz główki i ugotować al dente w osolonej wodzie (ok. 7-10 minut). Na 3 minuty przed końcem gotowania, wrzucić główki szparagów. Odcedzić, przelać zimną wodą i ostudzić. Pokroić w 5 cm kawałki.

Wszystkie składniki na dressing dokładnie wymieszać.
Wymieszać szparagi z quinoa i groszkiem oraz posiekaną natką pietruszki. Polać dressingiem. Udekorować pomidorkami cherry. Ser pokroić w grubą kostkę i położyć na wierzchu. Oprószyć świeżo mielonym pieprzem.
 
 

Tuesday, December 17

Masło migdałowe z olejem rzepakowym



 

Kremowe masło z prażonych migdałów z dodatkiem oleju rzepakowego to pyszny dodatek do kanapek, naleśników, jogurtu, musli, a nawet do sałatek czy mięs. Smakiem nie dorówna mu żadne sklepowe masło orzechowe, a w dodatku to prawdziwy koncentrat zdrowia!
Migdały są jednymi z najbardziej wartościowych orzechów dzięki wysokiej zawartości białka, witamin i składników mineralnych. Natomiast olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów Omega-3 i dlatego wpływa korzystnie na pracę mózgu i serca, na pamięć, koncentrację i samopoczucie. Badania naukowe potwierdzają również właściwości spowalniając starzenie się organizmu.

Takie domowe masło migdałowo-rzepakowe może być oryginalnym pomysłem na prezent, na przykład od Świętego Mikołaja :) Odmłodzenie, zdrowe serce i sprawny umysł zamknięte w zgrabnym słoiczku - to na pewno będzie cenny podarunek dla bliskiej osoby.  Tym razem dosłownie: przez żołądek do serca!

A ja od Świętego Mikołaja bardzo chciałabym dostać śliczny mikser KitchenAid w kolorze Majestic Yellow :)


Składniki:
200g nieobranych migdałów
5 łyżek oleju rzepakowego
pół łyżeczki brązowego cukru
szczypta soli

Piekarnik rozgrzać do temperatury 180C. Migdały rozłożyć płasko na blasze przykrytej papierem do pieczenia i wstawić do rozgrzanego piekarnika na 15 minut. Po wystawieniu odczekać 10 minut, aż migdały będą tylko lekko ciepłe. Do blendera wsypać migdały, dodać olej rzepakowy, sól i cukier i miksować na gładką masę. Gdy osiągniemy pożądaną konsystencję, przekładamy masło do wyparzonych słoików. Można przechowywać kilka tygodni w lodówce.



Monday, July 22

Caprese zupełnie inaczej…


…czyli plasterki buraka i oscypka polane pesto z pietruszki.

Chyba wszyscy znamy tradycyjną caprese – pomidory, mozarella, bazylia, oliwa. Pyszna, chociaż już trochę się zdążyła znudzić. Dziś proponuję zupełnie inną wersję, w 100% polską. Zamiast pomidorów – buraczki. Zamiast mozarelli – oscypek. Zamiast bazylii – pietruszka. Zamiast oliwy – olej rzepakowy.

Składniki (dla 2 osób):
1 duży burak
1 duży oscypek małosolny
1 łyżka oleju rzepakowego
1 łyżeczka soku z cytryny
0,5 łyżeczki miodu
Sól, pieprz

Buraka włożyć do garnka, zalać wodą i zagotować. Gotować ok. 25 minut. Piekarnik rozgrzać do 250°C. Buraka wyjąć z wody, polać łyżką oleju rzepakowego i oprószyć lekko solą i pieprzem. Zawinąć w folię aluminiową i piec w piekarniku przez 40 minut. Wystawić i ostudzić. Następnie obrać i pokroić w plasterki o grubości 2-3mm. Rozłożyć na płaskim talerzu. Wymieszać 1 łyżeczkę soku z cytryny z miodem. Skropić plasterki buraka i pozostawić na 5 minut, a następnie odsączyć.

Oscypka pokroić w plasterki o tej samej grubości co plasterki buraczka. Na półmisku ułożyć na przemian plasterki buraczka i oscypka.

Pesto z pietruszki:

Pęczek natki pietruszki
1 ząbek czosnku
2 łyżki pestek słonecznika
0,3 szklanki oleju rzepakowego
1 łyżeczka soku z cytryny
Sól, pieprz

Pestki słonecznika uprażyć na patelni na średnim ogniu na złoty kolor (ok. 5 minut). W blenderze zmiksować wszystkie składniki, doprawić solą i pieprzem do smaku. Gotowym Pesto polać ułożone plastry buraczka i oscypka. Udekorować listkami pietruszki. Podawać od razu. 



Tuesday, July 9

Naleśnikowy tort tiramisu





Dobre tiramisu jest moim zdaniem jednym z najlepszych deserów na świecie. Najważniejsza jest równowaga między smakami kawy, kakao, amaretto i serka mascarpone. Ale to nie wszystko, liczy się jeszcze konsystencja, która powinna być kremowa, gładka i zwarta. W tej wersji zamiast klasycznych biszkoptów ułożyłam kawowe naleśniki.  Wszystkie smaki idealnie się komponują jak w tradycyjnym tiramisu, a w przekroju mamy tysiąc warstw. Polecam!

Kawowe naleśniki (ok. 20 sztuk o średnicy 20 cm):

200g mąki
200ml mleka
200ml wody (użyłam gazowanej)
Podwójne espresso
3 łyżki oleju rzepakowego + 1 łyżeczka do smażenia
2 jaja
2 łyżki cukru
Szczypta soli

Wszystkie składniki starannie wymieszać trzepaczką. Ciasto powinno mieć konsystencję śmietany. Odstawić na 20 minut. Gładką patelnię ustawić na średnim ogniu i przetrzeć kawałkiem ręcznika papierowego nasączonego łyżeczką oleju. Smażyć naleśniki po ok. 1,5 minuty z każdej strony.

Masa mascarpone:

250g mascarpone (użyłam Piątnicy)
2 jaja
4 łyżki cukru pudru
Szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubić z trzema łyżkami cukru pudru na gęstą jasną masę. Dodać mascarpone i zmiksować.
Do białek dodać szczyptę soli i ubić sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodać łyżkę cukru pudru.
Dodawać stopniowo ubitą pianę z białek do masy mascarpone i delikatnie wmieszać łyżką.

Dodatkowo:

100ml likieru amaretto
100g kakao
30g startej czekolady o zawartości min. 70% kakao (opcjonalnie)

Na płaskim talerzu ułożyć pierwszego naleśnika, posmarować łyżką masy mascarpone (objętość orzecha włoskiego) pozostawiając przy brzegu 5 mm. Oprószyć kakao. Kolejnego naleśnika za pomocą pędzla posmarować z jednej strony likierem amaretto. Ułożyć wilgotną stroną do dołu. Następnie posmarować łyżką masy mascarpone i oprószyć kakao. Powtarzać z kolejnymi naleśnikami. Na wierzchu grubiej rozsmarować pozostałą masę mascarpone i obficie oprószyć kakao oraz startą czekoladą. Gotowy deser wstawić do lodówki na co najmniej 3 godziny (ja pozostawiłam ciasto w lodówce na całą noc - po tym czasie smaki połączyły się, a tort pięknie się kroił).